Tag Archives: medytacja

Jak rozpoznać osiągnięcie prawdziwego duchowego celu?

Jeśli jeszcze nie rozproszyłeś całej ciemności, której nauczyłeś siebie samego w przeszłości, i dlatego nie ujrzałeś  swego wewnętrznego światła, może być bardzo trudno ci będzie ocenić prawdziwość i wartość Kursu cudów. Ale Bóg z pewnością cię nie opuścił i nigdy tego nie zrobi. Przysłano ci więc naukę, której nauczył się już dla ciebie Duch Święty. On jest teraz w tobie. Możesz dojść do tego szczęścia, które jest twoje, mimo iż może go jeszcze nie zauważasz. Lecz by to osiągnąć, wszelkie mroczne lekcje przeszłości muszą być chętnie zamienione naprawdę. Złożone przed nią z otwartymi dłońmi, by je oddać, a nie z zaciśniętymi, by je zatrzymać. Ten, Który naucza światła, przyjmie od ciebie każdą mroczną lekcję, którą Mu przyniesiesz, jeśli jej już nie chcesz. I z radością wymieni każdą z nich na świetlistą lekcję, której się dla ciebie nauczył.

Gdy tylko zobaczysz jakiś cień w swym uczuciu, postąp tak: Połóż go na swych otwartych dłoniach, skieruj je do Źródła i powiedz – Oddaję ten cień Tobie. Popatrz teraz chwilę z zamkniętymi oczami na swoje dłonie i ujrzyj, jak cień z nich jest zabierany i w końcu znika zupełnie. W sercu powinieneś odczuć ulgę, której może towarzyszyć radość.

To jedna z praktyk wykonywanych według nauki Kursu cudów. Po pewnym czasie praktykowania zechcesz zapewne być świadomym, czy uczyniłeś rzeczywisty postęp. Czy zakończyłeś już istotny i prawdziwie duchowy etap? A może błądzisz tylko bez sensu? Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, poczytaj dalej. (foto: inspiredstillness.com) Continue reading

Jak medytujemy z Kursem cudów?

Od kiedy podróżujący na Wschód przywieźli nam do Europy i Ameryki modę na medytację, pojawili się jej zwolennicy, ale i zagorzali przeciwnicy. Chrześcijanie z zasady obawiali się jej nie tylko z powodu jej konkurencyjności wobec modlitwy, ale zwłaszcza dlatego, że podejrzewano, iż praktykującego medytację zaatakować mogą jakieś nieczyste siły związane z okultyzmem. Do dziś atmosfera wokół medytacji jest niezbyt jasna głównie z tego powodu, że mało kto wie, co to za praktyka właściwie jest i jakie przynosi rezultaty. Poniżej przedstawię więc w dużym skrócie zasady katolickiej i hinduskiej medytacji, aby dalej przejść do medytacji, jaką proponuje nam Kurs cudów. (foto: huffingtonpost.com) Czytaj dalej na … Continue reading

Przed śmiercią dostanę się do Nieba

Tylko takie postawienie sprawy sprawia, że stajemy się poważnymi kandydatami na mieszkańców Nieba. Z całą odpowiedzialnością ostrzegam cię, że pozostawienie procesu dorośnięcia do Nieba “na czas po śmierci” stawia cię na przegranej pozycji. Tym samym mówisz wtedy: “Pani Kostucho, zabierz mnie do Nieba”. Nie liczmy również na to, że po śmierci przyjdzie świetlisty Jezus lub anioł i zabierze nas do Raju. Dlaczego? Bo Jezus wyraźnie powiedział nam, jak może się to stać i w żaden inny sposób. Musimy więc sprawę swego zbawienia lub wyzwolenia wziąć w swoje ręce. Przynajmniej na początku. To musi być czasem treningu naszego umysłu. Potem do Nieba pochwyci nas już sam Ojciec. Dalej pokażę ci szczegółowo, jakie pierwsze kroki powinieneś postawić i jak postarać się o wytyczne do kroków kolejnych, aby jeszcze przed śmiercią znaleźć się w Niebie… (foto: omraam-words-of-light.org) Continue reading

Czym jestem? Nie wiem…

liliaGdy przez siedem lat praktykowałem buddyzm zen, ja i moi koledzy siedzieliśmy klęcząc na poduszkach godzinami, spoglądając nieco w dół przed siebie, w myśli powtarzając: Przy wdechu – „Czym jestem?”, przy powolnym i swobodnym wydechu – „Nie wiem…”. Nauczyciel powtarzał nam nieraz, że słowa „nie wiem” są w tym przypadku podobne do mydła, które czyści nasz umysł z myśli. Celem było ujrzenie siebie prawdziwego poza zasłoną myśli. Jak to się ma do Kursu cudów? (foto: hutui6.com) Continue reading

Gdzie znaleźć Boga?

receBóg jest naszym jedynym celem, naszą jedyną Miłością. Nie mamy innego celu oprócz tego, by sobie Go przypomnieć. Myśli mają z tym wielki związek. One wydają się przychodzić i odchodzić. Jednak to oznacza jedynie to, że czasem jesteśmy ich świadomi, a czasem nie. Zapomniana myśl rodzi się dla nas znowu, gdy powraca do naszej świadomości. Jednak ona nie umarła, kiedy o niej zapomnieliśmy. Ona zawsze tam była, ale my nie byliśmy jej świadomi. Myśl Boga, która nas utrzymuje, jest całkowicie niezmieniona poprzez nasze zapomnienie. Ona będzie zawsze dokładnie taka, jaka była, zanim ją zapomnieliśmy i będzie taka sama, kiedy sobie ją przypomnimy. I jest taka sama w przedziale czasowym, w którym jej nie pamiętamy. (T30,3) (foto trinitylc.org) Continue reading

Trzymajcie się od nich z daleka

diablyCzy pamiętacie, jak Jezus powiedział: „Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną.” (Ew. Mateusza 15,14) A do czego należy to odnieść? Oczywiście do zbawienia człowieka, czyli uratowania nas od chorób, cierpienia, starości i śmierci. Więc jeśli trzymamy się tych ślepych, którzy nie widzą, jak iść drogą zbawienia, to sami zbłądzimy i zbawienia nie doświadczymy z pewnością. Ale po czym poznać tych ślepych? Posłuchajcie sami, co mówią! (foto muppet.wikia.com) Continue reading

Jaki właściwie jest Bóg?

 

bogiadamKiedyś pewien chrześcijanin zadał mi pytanie – jaki właściwie jest Bóg? Trochę się zdziwiłem, że o to pyta. Odpowiedziałem krótko, że jest podobny do człowieka, bo skoro Biblia mówi, że człowiek został stworzony „na obraz i podobieństwo Boga”, to wniosek jest prosty. On zagadnął, czy w takim razie Bóg ma ręce i nogi? W swym wnętrzu odczułem silny sprzeciw na takie dictum, ale delikatnie powiedziałem – matematycy uważają, że dwa trójkąty są „podobne” wtedy, gdy mają kąty identyczne, choć boki różne. Podobnie rzecz ma się z Bogiem – są sprawy, w których Bóg i człowiek są identyczni, ale i takie, co do których się różnią. On już nie miał więcej czasu na rozmowę. Ale my tutaj mamy czas 🙂 . A więc jakie są różnice i podobieństwa między nami a Bogiem? Continue reading

Natychmiastowe zbawienie

nieboCo to jest zbawienie? W skrócie: to „uratowanie”. Nasuwa się więc pytanie, przed czym mamy być uratowani? Inaczej mówiąc od czego wyzwoleni lub uwolnieni? Otóż uratowani przed chorobą, śmiercią, lękiem, smutkiem, samotnością, niezaspokojeniem potrzeb i wszystkim tym, co kojarzy nam się z cierpieniem. Słowo zbawienie funkcjonuje w naszej kulturze i kojarzone jest z pójściem do Nieba. Oczywiście zasadniczo wydaje się, że możliwość ta dana nam jest dopiero po śmierci. Poniżej chcę pokazać cztery sposoby widzenia drogi dojścia do zbawienia. Każdy człowiek pragnący zbawienia funkcjonuje w ramach jednej z nich. Popatrzmy. (foto dreamatico.com) Continue reading

Dwie subtelne zasłony

zaslonaKażdy człowiek, którego celem jest rozpoznanie Istoty Rzeczy, w końcu zdaje sobie sprawę, że ta właśnie Istota jest dostępna dla niego w każdej chwili i w każdym miejscu. Szkopuł polega jedynie na tym, iż nie rozpoznaje jej mimo wszystko. Kurs uczy nas, że w rzeczywistości rozpoznajemy Prawdę, a jedynie pozory każą nam mieć na tę sprawę odmienny pogląd. Tych pozornych przeszkód może być wiele. Mogą być pozornie wielkie i silne, ale także słabe i subtelne. Te ostatnie ukrywają się jakby przed nami, a jednak dokonują swego: odwracają naszą uwagę od tej poszukiwanej Istoty Rzeczy. Continue reading

Ani kontemplacja, ani medytacja

Rozpowszechnienie w naszych czasach praktyk medytacyjnych i kontemplacyjnych stwarza sugestię, że duchowość zasadza się na nich, aby dać adeptom możliwość czy to bycia bardziej szczęśliwym, czy też odrodzenia się w lepszej rodzinie, czy wreszcie oświecenia lub wyzwolenia. Co na to nasz Kurs cudów? Czy także zaleca nam podobne ćwiczenie medytacyjne? Pozornie wydawać by się mogło, że Lekcje Kursu są medytacjami, ale jeśli chcemy stosować naukę Kursu, musimy sobie uświadomić istotę skutecznej praktyki zalecanej przez Kurs. Oto prezentacja nauki Kursu. Continue reading