Tag Archives: religia

Boże Narodzenie w świętej chwili


„Czy widzisz, że Jezus urodził się w żłobie? Rozpoznaj prawdę, że Chrystus jest w tobie!” Jaką wieść niesie nam to przesłanie? Może poczujemy się zaskoczeni wnioskiem, ale chodzi tu o to, że Bóg nie wymaga od nas zupełnie nic, aby przyjść do nas. Popatrzmy zatem na szczegóły. (foto: unicef.org.au)  Continue reading

Ja jest drogą i prawdą, i życiem

way„Ja jest drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak TYLKO przez Ja. Gdybyście Ja poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Ja nie poznałeś? Kto Ja zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jest w Ojcu, a Ojciec w Ja?” (Ew. Jana 14,6-10)

Continue reading

Czyściec?

prysznicWiemy dobrze lub choćby tylko domyślamy się, że w Kursie cudów nie znajdziemy pojęcia „czyściec”. A z drugiej strony w naszym społeczeństwie, z jego katolicką tradycją i mentalnością, idea czyśćca posiada, moim zdaniem, fundamentalne znaczenie. Uważam, że silnie rzutuje ona na sposób myślenia Polaków. I w konsekwencji stanowi o wyborze jednej z dwóch życiowych postaw: z jednej strony – odpowiedzialnej tj. aktywnej lub z drugiej – leniwej i zarazem biernej. Aby przyjrzeć się bliżej wspomnianemu zjawisku i przejść w końcu wpisu do Kursu cudów, który oświetla tę kwestię – w skrócie przyjrzyjmy się kontekstowi idei czyśćca. Continue reading

Czym Kurs cudów nie jest?

kurscudowSkrajnie ambiwalentne emocje wyzwalają w ludziach myśli o Kursie cudów. Od zachwytu nad zawartą w nim mądrością, czasami prowadzącego do uznawania go za Pismo Święte XXI wieku, aż do nieskrywanej niechęci wyrażanej słowami „bełkot”, „herezja” itp. W obu wymienionych grupach komentatorów znajdują się tacy, którzy widzą w nim lub też chcieliby w nim widzieć miły im, a więc zgodny z ich oczekiwaniami, obraz otaczającego świata. A tu wbrew temu bardzo często w Kursie dostrzegamy opis przykrych zjawisk wynikających z natury ego, której cały ten tzw. „świat” jest podporządkowany. Prawda o skutkach działania zasady ego jest, jak powszechnie wiadomo,  doprawdy wstrząsająca. Continue reading

Stopnie nauczania Buddy i Jezusa

Jak można rozważać nauki Buddy i Jezusa nie posiadając nawet ułamka ich kompetencji? Ponieważ jednak pewien miły komentator wpisów znajdujących się na tym blogu wspomniał o różnicy między „poziomem osiągnięcia duchowego” u Buddy i Jezusa oraz zachęcił mnie do pociągnięcia tego tematu – oto „ciągnę”. Na usprawiedliwienie tego wątku stawiam ważny argument. Jezus jest bez wątpienia największym nauczycielem Zachodu. Ponadto Jezus jest Autorem Kursu cudów.

Continue reading

Przełom w doktrynie katolickiej

Czyż nie jest to dla nas radosna wieść, że mimo silnych głosów tropicieli herezji działających na łonie Kościoła Katolickiego (KK), udało się tej ogromnej i bezwładnej organizacji dokonać epokowego zwrotu w kierunku, o którym nie mogło być mowy od 2000 lat? Byłby to może dla nas mało interesujący temat, gdyby nie fakt, że okręt nauki katolickiej obrał w pewnym miejscu doktryny kurs, którym śmiało podąża łódź Kursu cudów (KC). A więc drodzy Katolicy – cieszcie się! Teraz studiując Kurs, już nie jesteście heretykami w pewnym niezwykle istotnym zarówno dla Kursu jak i dla Kościoła Katolickiego punkcie. Który to ważny dogmat wiary katolickiej został w ostatnich latach zmieniony (tak! zmieniony!) i jak zostało to wielokrotnie potwierdzone?

Continue reading

Nowoczesna metoda Kursu cudów?

Kiedyś spotkałem na przystanku tramwajowym kolegę. Zapytany, co aktualnie praktykuje (poznaliśmy się na jodze), odparł, że Buddyzm. Gdy dowiedział się, że jestem uczniem Kursu cudów, roześmiał się i skwitował sprawę mówiąc, że „takie nowoczesne, amerykańskie sprawy go nie interesują”. Przyjazd tramwaju zakończył tę krótką wymianę zdań. Gdy się nad jego słowami zastanowiłem, sięgnąłem do swoich wielostronnych lektur. Interesującymi dla mnie wnioskami podzielę z wami natychmiast. Continue reading

Myśli a czyny

Przeciętny człowiek swą religijność kojarzy z wypełnianiem przekazanych mu przez jego religię przykazań. Np. żyd wypełnia Torę, katolik – Dziesięć Przykazań uzupełnionych „przykazaniami przekazanymi przez Jezusa na górze” itd. Zwykle również uważa się, że zbawienie silnie związane jest z ich wypełnianiem. Jak należy więc rozumieć takie wypowiedzi, jak np. wołanie apostoła Pawła – „Z łaski jesteście zbawieni przez wiarę – nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił”, lub wreszcie zapewnienie Kursu cudów, że to stan naszego umysłu decyduje o zbawieniu, nie zaś cokolwiek zewnętrznego, takiego jak choćby uczynki?

Continue reading

Hierarchia bogów

Każdemu (prawie) żyjącemu w naszej kulturze człowiekowi, którego światopogląd ma pewne podstawy duchowe wydaje się, że wielobóstwo jest już przeżytkiem przeszłości. No, może gdzieś w Indiach… pomyślą sobie. Bóg Wisznu i Sziwa, a może jeszcze Brahma? Ale ja w to nie wierzę! Jestem monoteistą! Jest przecież jeden tylko Bóg – powiesz. Ale czy ta deklaracja jest zgodna z twymi praktykami i całym twym światopoglądem?

Continue reading

Jezus a Stary Testament

Jednym z głównych powodów upadku chrześcijaństwa było przyjęcie do kanonu biblijnego ksiąg Starego Testamentu (ST). Wydawało się to oczywiście niezbędne w czasie, gdy chrześcijaństwo zostało religią państwową a duchowość została włączona do systemu wspierania cesarstwa. W tym to też czasie wnętrza kościołów zaczęły przypominać świątynie w Jerozolimie. Continue reading