Kurs-cudow.pl

Blog Studenta "Kursu cudów"

Kurs-cudow.pl

Jak można skorygować błędy innych

Każdy z nas posiada silną skłonność do oceniania zachowania, poglądów, uczuć, wyglądu i wszystkiego innego, co wiąże się z naszymi bliźnimi. Wciąż widzimy błędy innych a to w domu, a to w pracy, w telewizji, na ulicy i wszędzie, gdzie tylko się da. Posuwamy się dalej – szczególnie w rodzinie, kierujemy do nich uwagi mając nadzieję, że się zmienią i nie będą powtarzać zauważonych przez nas błędów. Teraz odpowiedzmy sobie: czy przynosi to jakiś skutek? Czasami z pewnością tak, np. w stosunku do naszych dzieci. Ale w stosunku do innych, np. obcych – musimy stwierdzić z pewnością, że nasze uwagi i ocenianie bliźnich nie przynosi skutków. Kurs cudów wyjaśnia, dlaczego tak się dzieje i co zrobić, abyśmy w korygowaniu błędów innych byli skuteczni. Poniżej pewien wstęp do “instrukcji” zawartej w Kursie.

Czy korzystasz z ego czy Ducha Świętego

Na początku niezbędne jest wyjaśnienie kluczowych w tej sprawie pojęć Kursu. Otóż Kurs widzi ciebie jako świetlistą istotę duchową posiadającą umysł. W tym umyśle istnieją podziały, a z nich podstawowym jest podział na dwie części. Pierwsza nazywa się “Duch Święty”, a druga “ego”. Ponieważ umysł jest twoim narzędziem, możesz wybrać myślenie albo za pomocą Ducha Świętego, albo za pomocą ego. Od twojej decyzji zależy, czy myślisz kategoriami jednego czy drugiego. Oceniając innych negatywnie korzystasz z części ego. Wybaczając czyli “przeoczając” błędy innych widzisz ich oczami Ducha Świętego. Z zasady każdy robi to bezwiednie albo tak, albo tak. I do tego nie uświadamia sobie, że utożsamia się z ego lub Duchem Świętym. (foto z lovepanky.com)

Biczownicy w “Kursie cudów”?

Student studiujący Kurs wciąż spotyka w tekście wiele chrześcijańskich pojęć takich jak Bóg, łaska, miłość itp. Spotyka również nieco szokujące dla niechrześcijanina pojęcia jak wina, grzech czy pokuta. Właśnie tym ostatnim pojęciem chciałbym się tu zająć i dołożyć swoje trzy grosze do wieloletniej dyskusji, której tematem jest znaczenie bulwersującego wielu i zniechęcającego do studiów słowa “pokuta”. Zarówno w Kursie cudów jak i poza nim – w chrześcijaństwie.

Trzy polskie wydania “Kursu cudów”

Dysponujemy obecnie co najmniej trzema wydaniami Kursu. Pierwsze przetłumaczone zostało przez Amerykankę polskiego pochodzenia mieszkającą w USA – Lucy Rudnicka, a wydane przez Wydawnictwo Centrum w Gdyni. Na wewnętrznej stronie tytułowej opatrzono je napisem treści: “Niniejsza książka jest w polskiej wersji językowej jedynym autoryzowanym wydaniem dzieła “Kurs cudów”. Drugie zostało przetłumaczone i wydane przez Cezarego Urbańskiego. Trzecie wydanie w formie pliku pdf dostępne w Internecie, przetłumaczone zostało przez ukrywającego się pod pseudonimem Acohard. (foto: britannica.com)

Rzeczywisty świat jest inny niż to, co postrzegamy

Dla poprawy sytuacji na świecie oraz zmiany jakości życia każdego z nas, ta prawda ma fundamentalne znaczenie. Cierpimy, gdyż błądzimy. A błądzimy, bo nie opieramy się na prawdzie – tylko na błędnej interpretacji naszego umysłu. Jak w skrócie można opisać ten proces? Otóż tak. Prawdziwy świat ma naturę energetyczną, którą widać jako świetliste i kolorowe pola. Tak wygląda przestrzeń, człowiek oraz każda istota, a także roślina. Postrzeganie takiego rzeczywistego świata nazywa się widzeniem. A więc „patrzymy, a nie widzimy”, którą to prawdę już 2000 lat temu wypowiedział Jezus.

Decyzja percepcyjna czyli projekcja wytwarza interpretację, a ta percepcję

Zamiast świecącego rzeczywistego świata postrzegamy świat materialnych, nieprzezroczystych i nieświecących przedmiotów. To, co postrzegamy, jest obrazem iluzorycznym, zniekształceniem rzeczywistego obrazu. Podsumowując można powiedzieć, że istnieją dwa rodzaje postrzegania, inaczej percepcji: percepcja energii, czyli „widzenie rzeczywistości” oraz percepcja materii – „patrzenie na złudzenia”. Skąd bierze się takie zróżnicowane postrzeganie? Ono pochodzi z decyzji percepcyjnej, która wytwarza projekcję. (foto: aliexpress.com)

Jak usunąć ból ze swego życia

BÓL ZADAJĄ CI TYLKO TWOJE MYŚLI

W głębi umysłu ukryty jest program, według którego działa nie tylko twój umysł i emocje, ale także ciało. Nic na zewnątrz twego umysłu nie może cię skrzywdzić lub zranić w jakikolwiek sposób. Poza samym tobą nie ma żadnej przyczyny, która może sprowadzić na ciebie nieszczęście. Nie ma na ciebie wpływu nikt prócz ciebie samego. Nie istnieje w tym świecie nic, co ma moc, by uczynić cię chorym, smutnym, słabym lub wątłym. Lecz to właśnie ty masz moc, by panować nad wszystkimi rzeczami, które widzisz przez zwykłe rozpoznania tego, czym jesteś. Gdy dostrzeżesz w nich nieszkodliwość, one przyjmą twoją świętą wolę jako swoją. I to, co widziane było jako przerażające, teraz stanie się źródłem przyjemności i świętości.

ODRZUĆ WSZYSTKIE MYŚLI O NIEBEZPIECZEŃSTWIE I LĘKU

Odłóż swą zbroję i przyjdź do cichego miejsca, gdzie spokój Boga utrzymuje wszystkie rzeczy w wyciszeniu. Niech nie wchodzi z tobą żaden atak. Odłóż okrutny miecz osądu, który trzymasz przy swoim gardle oraz odłóż na bok brutalne ataki, którymi starasz się ukryć swą świętość.

(Kurs cudów wg L190, foto wg unsplash.com)

Jak radzić sobie z niepokojem

W świecie odważnych ludzi współczesnego świata trudno przyznać się do lęku. Ale teraz nie robisz tego przed kims innym, zrób to wobec siebie samego. Czy zdarza ci się odczuwać niepokój? A może lęk lub strach? Jest zrozumiały, gdy widzimy jego przyczynę. Albo jesteśmy chorzy, albo brak nam pieniędzy, albo zawiódł nas ktoś bliski, albo kierownik nas źle potraktował. Bywa on jednak spotęgowany, gdy nie wiemy skąd się nasz zły nastój wziął.

Możliwa ukryta przyczyna lęku

Z własnego doświadczenia wiem, że gdy w ostatniej najdłuższej fazie moich snów nad ranem, miałem sen, w którym śniło mi się coś bardzo niepokojącego, to po obudzeniu, co najmniej do dwunastej odczuwam ten sam niepokój. Nie twierdzę, że jest to jedyna możliwa przyczyna niepokoju pojawiającego się bez wyraźnych powodów w okolicznościach życia każdego z nas. Czy odnalezienie przyczyny lęku usuwa lęk? Niestety nie usuwa.

Cudowne remedium z Kursu cudów

Nie sugeruję zażycia wyrobów przemysłu farmaceutycznego. Przedstawię sposób uzdrowienia przez umysł, lekarstwo psychiczne, które w zasadzie jest lekarstwem duchowym. Pochodzi z kompendium na temat uzdrawiania – Kursu cudów. Jego metoda jest specyficzna i może dlatego bardzo skuteczna. Chciałoby się powiedzieć – cudowne remedium. (foto: unsplash.com)

Jak pomóc światu w walce z epidemią?

Aby pomóc światu w walce z epidemią, przejść należy program złożony co najmniej z 5 punktów. Oto one:

1. CZYM JEST ZDROWIE

2. JAK ZOSTAĆ UZDROWIONYM

3. JAK UZDRAWIAĆ SWYCH BRACI

4. CZYM JEST CHOROBA

5. OD KOGO POCHODZI CHOROBA

WSTĘP

Niniejszy post nie zastąpi wnikliwego studiowania i zastosowania Kursu cudów. Dlatego nieznający go mogą poczuć się mimo wszystko niezorientowani, gdy przeczytają bardzo krótkie wyjaśnienia na temat chorób oraz ich uzdrawiania. Dlatego tytułem wstępu zachęcam każdego do studiowania Kursu cudów oraz przekazuję zasadniczą informację dotyczącą czynienia cudów, w tym uzdrawiania. Wszystkie cuda dzieją się w umyśle. Tam jest ich źródło. Gdyż umysł jest narzędziem percepcji. Także i choroby, a także epidemia powstają jako percepcja wytworzona przez umysł.

Człowiek nie ma innej możliwości sprawdzenia, czy cokolwiek zachodzi, jak tylko postrzec to w mechanizmie percepcji. Bez percepcji czegokolwiek wydaje nam się, że tego nie ma. Ale gdy coś postrzegamy, wydaje nam się, że to istnieje. Może to być albo halucynacja lub sen, albo tzw. rzeczywistość. Piszę “tzw.”, bo właśnie często coś jest postrzegane, ale nie należy do poziomu rzeczywistości.

Mówiąc w skrócie, mamy moc aby wywołać epidemię w naszym postrzeganiu. Pomogą nam w tym i politycy, i dziennikarze. Ale także mamy moc, aby epidemię zakończyć. Tylko mocą własnego postrzegania. Od czego jednak powinniśmy zacząć? Od uzdrowienia siebie samych, czyli uzdrowienia swojego umysłu. Potem możemy uzdrawiać innych mocą swego uzdrowionego umysłu.

Jeśli ktoś mi zarzuci, że nie wiem, iż wirusy wywołują epidemię, to odpowiadam. Dla umysłu uzależnionego od postrzegania w oparciu o prawo “obiektywnie istniejącej rzeczywistości”, wirusy rzeczywiście mogą być przyczyną chorób. Ale dla osoby, która wie, iż decyzja percepcyjna jest prawdziwą przyczyną postrzegania chorób, nie ma czegoś takiego jak epidemia. Przecież Bóg nie daje swoim dzieciom epidemii. Nie dał im także ciał, aby one oddzielały jednego człowieka od drugiego, ani stworzył cierpienia, chorób i śmierci. To Syn Boży, czyli ty i ja wytworzyliśmy ten świat, w którym rządzi bożek cierpienia.

(foto wg thisismoney.co.uk)

Gdzie można rozwiązać problem

W ciszy i spokoju na wszystko można znaleźć odpowiedź i każdy problem może być spokojnie rozwiązany. Gdy istnieje konflikt, nie może być wówczas ani właściwej odpowiedzi, ani rozwiązania, ponieważ jego celem jest uczynić rozwiązanie niemożliwym i zapewnić, by nie było jasnych odpowiedzi. Problem powstały w konflikcie nie znajduje odpowiedzi, ponieważ może być widziany na różne sposoby. A to, co byłoby odpowiedzią z określonego punktu widzenia, nie jest odpowiedzią, gdy jest widziane w innym świetle. Ty jesteś w konflikcie, gdyż postrzegasz problem. Zatem musi być jasne, że nie możesz udzielać odpowiedzi i rozwiązać problemu. Ale jednak Bóg dał już rozwiązanie, wówczas musi istnieć sposób, poprzez który twoje problemy są rozwiązywane, ponieważ to, czego On chce, już się stało. (foto wg kripalu.org)

Klucze do nieśmiertelności

Spośród wielu problemów ludzkości i problemów konkretnego człowieka Budda podkreśla cierpienie i od niego zaczyna swoją naukę, chrześcijanie zaś z apostołem Pawłem na czele twierdzą, że grzech i jego skutek, jakim jest śmierć, są największymi bolączkami człowieka. Jednak Biblia daje nadzieję na rozwiązanie. 1Kor 15,26 mówi: “Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć.”

Po przedstawieniu rozwiązania problemu śmierci wg “Klucza Kursu cudów”, przedstawione zostaną dwie skrajnie odmienne interpretacje Biblii na pokonanie śmierci, choć oparte na tym samym Nowym Testamencie: “Klucz katolicki” i “Klucz protestancki” z cytatami z Nowego Testamentu.

Jedna i jedyna przyczyna kłopotów wg duchowych nauk

Cały “pakiet” ludzkich kłopotów ma jedną jedyną przyczynę, mówi Budda. Jest nią zawartość umysłu. Podobnie twierdzą chrześcijanie – jedną jedyną przyczyną jest grzech. Również “Kurs cudów” mówi o jednej jedynej przyczynie kłopotów człowieka. Ale także ona różni się od buddyjskiej, katolickiej i protestanckiej. Popatrzmy dalej. (foto: Astrix – Sahara)

Na jakim jesteś etapie?

Rozpoznanie miejsca na swojej życiowej ścieżce jest bardzo cenne. Ale zanim zaproponuję ci sprawdzenie swojego miejsca, powinienem pokazać, jak wygląda cała ścieżka. Zwykle wyobrażamy sobie, że podobna jest do szlaku w górach przebiegającego od schroniska do szczytu. Myślimy sobie, że właśnie obudziliśmy się w miłej góralskiej izbie, zjemy śniadanko, spakujemy plecaczek, ciepłe ubranko i dalejże w drogę na szczyt. Gdy po niewielkim wysiłku (wybraliśmy sobie szlak dla początkujących:), znaleźliśmy się na szczycie, rozglądamy się i z naszego serca wyrywa się okrzyk: “Ach, jaki tu piękny widok”. Teraz po chwili wystarczy lekkim krokiem i bez wysiłku wrócić do schroniska. Było fajnie, oto nasze podsumowanie. (foto: alpinist.com)

Cudowny pojazd z cudowną kierownicą

Każdy z nas jest w posiadaniu cudownego pojazdu. Jego wspaniałość polega na tym, że można nim pojechać do każdego miejsca świata, a także nawet poza światy. Można korzystając z niego osiągnąć cele, o których marzy ludzkość od wielu tysięcy lat. Możesz pojechać na nim i mieć “czego zapragnie tylko twoje serce”. Takie często słyszymy życzenia i właśnie ten nasz pojazd umożliwia nam dostanie się do miejsca spełnienia każdego naszego życzenia. (foto: wprost.pl/motoryzacja)

Page 2 of 22

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén