Kontakt

Kontaktować się ze mną możesz wpisując komentarz poniżej (na stronie KONTAKT) lub komentarz na stronie CZAT, a także komentarz pod konkretnym wpisem lub na konkretnej stronie z górnego menu, jeśli dotyczy to tego tematu.

 

Student

29 Replies to “Kontakt”

  1. Pięknie rozwinąłeś myśl Studencie, chylę czoła i dziękuję. Dodam jeszcze że prawda uszczęśliwia i dodaje pewności.
    Ty to masz Beato, gdyż pięknie piszesz o tym co Ciebie otacza, więc widzisz i czujesz Boga, teraz Go posłuchaj w sobie, a nie doznasz więcej fałszu, pamiętając o tym że tylko będąc w prawdzie jesteś spokojna i to że spokój daje Ci prawdę. W sumie to miałaś prawidłową reakcję na problem jaki się przed Toba pojawił. Czujesz pewien niedosyt, brak, potrzebe oceny jak tu opisałaś, gdyż to co pięknę i Boskie chciałaś nazwać iluzją, mimo ze jest prawdziwe 🙂 Stąd Twoje rozterki i widoczne działanie ducha by Ci pomóc. Zgodnie z Kursem idziesz 🙂 ciesz się

  2. Beato z ciekawości przeczytałem Twój tekst i co pierwsze przyszło mi do głowy to piszesz tylko o iluzji i że wszędzie ją widzisz, może zacznij znajdywać prawdę i powiedz sobie że chcesz prawdę, to iluzja sama zniknie bez martwienia się czym ona jest 🙂 Pozdrawiam

  3. Hejka!
    Od jakiegoś czasu dużo czytam i zastanawiam się nad tym wszystkim o czym mówi nam Jezus w Kursie Cudów. Nie przesłuchałam ani nie przerobiłam jeszcze wszystkich lekcji Kursu, ale mam kilka pytań. Proszę pomóż mi, bo to mnie strasznie męczy obecnie! Wiem i mam już świadomość, że do tej pory żyłam jak chomik w plastikowej kulce:-) Wiem, że ten świat jest iluzją, kłamstwem. Jednak gdy jest on cudowny, wspaniały, pełen kochanych ludzi i zwierząt wokół mnie z moim domem i ogrodem – to o wiele trudniej jest mi się z tym pogodzić, że to jest kłamstwo! Ale w sumie to lepiej jest chyba wykreować sobie dobry nierealnych świat, niż pełen nieszczęść, problemów i kłopotów, co? Zresztą już nie wiem sama czy to ma jakieś znaczenie? Skoro to wszystko to iluzja? Do tej pory jadąc na przejażdżkę rowerową po okolicy zachwycałam się naturą, zielonością łąk, kolorami kwiatów w ogrodach, błękitem nieba. Wtedy dziękowałam mojemu Bogu za to wszystko. Byłam Mu za to bardzo wdzięczna!

    A teraz? Bum! Skoro to moja kreacja, to wszystko co widzę wokoło, to może nie Bogu dziękowałam tylko Sobie??? He he! A skoro w Biblii jest powiedziane, ze tym światem rządzi pan kłamstwa szatan- to może ja nieświadomie jemu dziękowałam? Nieee! Ja zwariuję chyba! Rozumiem, że mam się nie przywiązywać do tego nierealnego świata. Czym on jest dla mnie cudowniejszy, tym to jest trudniejsze. I nie chodzi mi wcale o rzeczy materialne, bo wiem od dawna, ze to marność przemijająca, ale i tak jest mi ciężko odnaleźć się w TYM świecie, bo przecież mimo to, że on jest nierealny, to ja tu jestem i póki co tu żyję.

    Więc co dalej z tą nową dla mnie świadomością teraz? Kreować dalej najpiękniej jak potrafię, wybaczać innym i sobie, kochać innych dalej jak to robiłam do tej pory, wzrastać w Duchu Św. z pomocą mojego Brata Jezusa i tyle? Czy to jaki jest ten mój wykreowany świat ma jakiekolwiek znaczenie? Czuję, że nie, w końcu to kłamstwo. To po co my tu musimy być, skoro to wszystko kłamstwo jest. Mamy wzrastać w tym nierealnym życiu, żeby to zobaczyć oczami swojej duszy? I wtedy się zmieniać? Obudzić? Nie mógł tego Bóg pominąć 🙂 . Po co to wszystko, skoro i tak jesteśmy stworzeni na Jego podobieństwo z mocą kreowania, to nie możemy kreować w Prawdzie, w realnym świecie? To chyba kolejny level, co?

    Pozdrawiam Cię serdecznie!
    Proszę odpisz mi na maila, jeśli znajdziesz chwilkę.

    • Dziękuję Beato za ciekawy komentarz. Przeczytałem, poruszyłaś w nim niemało spraw. Odpiszę chętnie jutro. 🙂 Wolałbym jednak zrobić to tutaj, w komentarzach, bo inni mogliby w przyłączyć się do naszej rozmowy. Ale jeśli koniecznie chcesz przejść na mail, to mi napisz (teraz każdy twój komentarz pojawi się natychmiast). Dostosuję się. Pozdrawiam Student

    • To faktycznie wielkie odkrycie, że wszyscy żyjemy we śnie. Ty jednak nazywasz to kłamstwem. Kurs cudów tylko 3 razy używa słowo „kłamstwo”. Odnosi się jednak ono do widzenia Syna Bożego jako grzesznika. Bo słowo kłamstwo jest negatywne, a sen może być przyjemny lub nieprzyjemny. Sama o tym piszesz. Ciekawie i krótko odpowiedział Ci 4rt. Ja dodam i rozszerzę jego wypowiedź. Całe to złudzenie i sen jest niczym. Jak czytasz w pierwszej lekcji, nie ma znaczenia. A więc, gdybyś zastosowała w swym sercu tę lekcję, ten sen nie robiłby na Tobie żadnego wrażenia. Zarówno obrazy miłe jak i te niemiłe. Ty jednak je różnicujesz wg standardowego społecznego postrzegania. „Słońce jest piękne, a choroby są złe.” Masz jeszcze nieprzemieniony umysł. Daj spokój z osądzaniem, co jest dobre, a co złe. Wybacz wszystkiemu, co widzisz. Bo to jest nic. Gdy osiągniesz poprawne postrzeganie, zobaczysz, jak jest w rzeczywistości.

      Po drugie, wyraźnie odróżniasz Boga od siebie. To fakt, nie jesteś Bogiem. Ale jesteś Synem Bożym, który trwa w jedności z Nim. Gdy dziękujesz Bogu, dziękujesz także sobie, czyli Chrystusowi w sobie, a także Bogu w sobie. Jesteście połączeni. Jeśli się cieszysz, to jest to w porządku, bo radość i wdzięczność są cechami Syna Bożego, a więc twoimi. Diabłu nie dziękujesz, bo on nie istnieje. A cały świat jest w twoim posiadaniu. Bóg dał świat Tobie – Swojemu jedynemu Synowi.

      Na koniec zdradzę Ci tajemnicę. Można o tym przeczytać także w Kursie, ale jest to mało podkreślane. Gdy Syn Boży (Ty lub ja), postrzega świat prawidłowo (dokonał korekty postrzegania z sukcesem), widzi TEN SAM ŚWIAT, KTÓRY WIDZIAŁ WCZEŚNIEJ, ale widzi go jako zupełnie inny. Bo zasłona zła, jaka narzucił na świat po swoim zaśnięciu, zostaje zdjęta. Świat zaczyna lśnić i nie w nim już żadnej usterki. Nie musimy manipulować światem, aby go zmieniać. Zarówno fizycznie jak i mentalnie. Musimy jedynie wybaczyć wszystkiemu w tym świecie, co ocenialiśmy negatywnie. To wybaczenie jest w istocie zmianą naszego umysłu, myślenia o świecie. Najlepszą okazją do dokonania przemiany jest brat. Jeśli zobaczymy w nim Chrystusa w akcie wybaczenia, sami siebie zobaczymy jako jedno z Bogiem, a świat zobaczymy jako doskonałe dzieło Boże i nasze. Bo musimy być pewni tego, że zły świat to nasza projekcja, którą tylko w sobie możemy skorygować. Mamy moc kreowania i codziennie to robimy. Ważne jest, aby to wytwarzanie odbywało się w zgodzie z Wolą Bożą. Do niej mamy łatwy dostęp, bo nasza wola i Jego wola są jednością. Pozdrawiam Cię 🙂

  4. Witaj. Fajna strona, dobrze że coś takiego powstaje i dobrze że przyciąga ludzi, którzy chcą prawdy, dziękuję 🙂 Im więcej tym lepiej, gdyż to może być dobra gleba na zdrowe społeczeństwo, które zapomni o fikcji systemu zarządzania ludźmi jaki jest nam od wieków wpajany. Stosuje idee kursu do wszystkiego w myśleniu, co przejawia się zmianami w życiu, zmianami w moich znajomych, zmianami które idą błyskawicznie. Obserwacja jest istotna. To co zauważyłem że nie warto długo samemu tego studiować i rozgryzać, ale iść z tym do ludzi i podsuwać im pomysły zgodne z prawdą. Rozwiązanie i nauka przychodzi sama i to bardzo radośnie i zaskakująco.Pozdrawiam i życzę Boskiego dnia 😉

    • Dziękuję za miłe słowa. Odnośnie dzielenia się nauką Kursu z innymi, to często zdarzało mi się napotkać gwałtowny sprzeciw. Nauczyło to mnie, że tak wspaniała ale odmienna od zwyczajnej nauka powinna być szerzona bardzo ostrożnie. A najlepszym sposobem dzielenia się z innymi jest „przebaczanie” im w milczeniu bez słów. Ja także jak i Ty odbieram nasz Kurs za wyjątkowy i wspaniale korygujący nasze błędne do tej pory postrzeganie świata. Pozdrawiam ciepło 🙂

    • Miałem takie obawy też że muszę być ostrożny, ale w swoim przypadku znalazłem sposób – słucham co do mnie mówią i jeśli chociażby nawiążą czymś do prawdy staram się tak rozwijać temat by zaciekawić rozmówcę przemyconymi ideami kursu, chociażby mówiąc tylko o jedności czy systemach myślowych albo tym że są tylko dwa uczucia, to działa :). Staram się zaciekawić i dać czas na przemyślenia, a często rozmówcy sami wracają, mało tego sami uznają za prawdę to co im powiem i mówią dalej, chociaż nie zawsze chcą się jeszcze zgodzić, ale ziarno zasiane 😉 Także postępowanie, uśmiech, serdeczność, pomocność i spokojny styl bycia, przyciągają odpowiednich ludzi. Takie są moje doświadczenia z kursem, a także oparte na czymś jeszcze. Dużo mi dało przeczytanie o życiu Jezusa w „Księdzę Urantii”, uważam to za prawdę, gdyż jest bardzo rzeczywiście, prawdziwie i bardzo inspirująco przedstawia Jego życie. Można brać garściami inspiracje i motywację do działania, np jak korzystał z czasu ucząc swych apostołów, jaką miał wiedzę i jak z niej korzystał. Mnie zainspirowało i pomogło, więc dzielę się spostrzeżeniami, może komuś pomoże w codzienności i da dobry wzorzec postępowania. Pozdrawiam 🙂

  5. Witaj! Dziekuję za szczerą odp.
    Dostalam komunikat że to co napisałam przed chwilą zostało już powiedziane i że to duplikat:-) i co teraz?
    Życzę ”pełnej realizacji”:-)

    • Zaintrygowałaś mnie swoją wypowiedzią o „komunikacie nt. duplikatu”. Szukałem powodu „pod spodem tego bloga”, ale nie znalazłem. Może by zgonić na dzisiaj wchodzące RODO? W sumie dzięki Tobie będę czujny i ciekawy, czy to się nie powtórzy. Jeśli tak, to może coś trzeba będzie naprawić? Ochhh. Ale w duchu to już jest naprawione. Więc jest OK. Dziękuję za życzenie pełni na dzień RODO. I ja Tobie życzę rozpoznania swej radości i pełnego spokoju.

  6. Polecam narzedzie online dla tych, ktorzy chca dostawac codzienna lekcje przez email, po polsku, angielsku lub niemiecku. 2 ostatnie jezyki takze z pieknymi audio. Lekcje sa indywidualne, znaczy z dniem podpisania dostaje sie swoja 1sza lekcje. To mobilizuje i dyscyplinuje 😉

    innerpeace.de

  7. cześć! z kursem cudów mam do czynienia od niedawna. jednak na skutek zalewu w obecnych czasach różnych wierzeń, ideologii itp. pozostaję sceptyczna. proszę, powiedz mi co myślisz na temat tego co Moira Noonan mówi na temat Kursu Cudów?

    • Do the8. Próbowałem szybko znaleźć jakąś wypowiedź Nooiry nt. Kursu. Znalazłem tylko tyle: „Ten kurs jest szatańskim szyderstwem wobec wszystkich ludzi.” To prawda, ostra ocena. Nie podano jednak tego, co istotne. KONKRETNYCH ZARZUTÓW ani SPOSOBU dojścia do takich wniosków. To jest tak samo, jak bym komuś powiedział „jesteś głupi” i poszedł sobie. Co do metody badawczej Nooiry, nie wiadomo, czy opierała się na badaniu tekstu, objawieniu, czy tylko przemijającej „fascynacji” (tak to nazwano w artykule o Kursie wymieniającym Nooirę). Fascynacja bez zrozumienia jest najgorszym sposobem oceny doktryny. A Kurs trudno jest zrozumieć po fragmentarycznym jego przejrzeniu.

      Tak jak to zrobił autor artykułu wspominający o Nooirze: „No proszę — pomyślałem — wystarczy dziś przepracować odpowiedni kurs i już można czynić cuda, jak Jezus! Poprosiłem ją o podrzucenie mi kilku kartek wydruku tego kursu, bym mógł, choć pobieżnie, się z nim zapoznać. Lektura dostarczonych naprędce materiałów okazała się nie tak „wesoła”, jak zdawał się sugerować ich tytuł. Pamiętam, że zaniepokoiłem się ich pseudochrześcijańską i miejscami okultystyczną treścią.”

      Co ja o tym sądzę? Uważam, że negatywny osąd płynie z ust osób, którzy nie przestudiowali Kursu, nie zrozumieli go, lub są z góry ustawieni przeciwko wszystkiemu co niechrześcijańskie. Taki przypadek mamy wyżej. Sam Kurs jest arcydziełem przekazanym przez geniusza natchnionego przez Boga. Przekracza swoim kunsztem większość doktryn religii głównych i New Age przez to, że głosi naukę niedualistyczną. Jej zrozumienie i zastosowanie przynosi rzeczywiste wyzwolenie/zbawienie człowieka już za życia.

      Poznałem i stosowałem w życiu wiele doktryn, Zachodu i Wschodu. Doktryna Kursu cudów jest wyjątkowo wspaniała, czysta, duchowa i Boska. the8, zachęcam Cię do przerabiania Lekcji Ćwiczeń, a sama się przekonasz, jaki to cud. Rozumieć religie i świat oraz być szczęśliwym. Zjednoczyć się z Bogiem. Pozdrawiam 🙂

  8. Witam jestem studentem kursu cudów rozpoczynam własnie częśc praktyczną .
    Rozumiem że przestudiowałeś ten kurs w całości własnie dlatego chciałem zapytac jaki miał on na Ciebie wpływ i czy rzeczywista przemiana nastąpiła? pozdrawiam

  9. Bardzo zbieżne to co napisałeś z moimi odkryciami po moim przebudzeniu. W kursie cudów brałam udział – dawno w Bydgoszczy. Niestety brać udział a zrozumieć i rozumieć to są różne sprawy. Teraz wracam do tych nauk i wiem, że były mi potrzebne w odpowiednim dla mnie czasie. Teraz wiem istotę sprawy i jak ważne są te nauki. Pozdrawiam serdecznie. Renata

  10. Droga Aniu, polowania na czarownice w Polsce nie ma, ale nietolerancja wobec innych (odmieńców, sekciarzy, zwiedzionych, oddanych diabłu, błądzących itp.) występuje. Szczególnie w „firmie”, w której pracuję. Nie mogę pozwolić sobie na ujawnienie, niestety. A chciałbym.

    Wersję papierową po polsku czytam w wydaniu Foundation for Inner Peace. Ciężko się czyta, ale wodzę palcem po zdaniach i tak wydłubuję ich znaczenie. Z kolei na tym blogu korzystam z tłumaczenia Acoharda. W zakładce POBIERZ napisałem o tym.

    Spotkać fizycznie możemy się w Łodzi, a wirtualnie – na facebooku. Występuję tam jako Konrad Templiński. Można tam pogadać jawnie a także w sposób ukryty – w zakładce wiadomości. Jednak rzadko tam zaglądam. Oceniam, że jest dużo krzyku o nic. Więc oszczędzam czas i nie chcę być informowany co 5 minut o tym, że ktoś zmienił swoje zdjęcie. Ale jak zajrzę do tabletu, to od razu widzę nowe wiadomości prywatne do mnie – więc odpowiadam dość szybko. No i listy możemy pisać. Mój adres masz powyżej.

    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, 🙂
    (a gdzie Ty mieszkasz i czy masz konto na fb, jeśli można wiedzieć?)
    Student

  11. Szkoda, że student jest anonimowy. Nie ma chyba polowania na czarownice w Polsce. 🙂 Ciekawa stronka, podziwiam oddanie. Czytam Kurs cudów po angielsku i ciekawa jestem jak się go czyta po polsku i z jakiej polskiej wersji korzystałeś i czy można Cię gdzieś spotkać. Pozdrawiam

  12. To treść Kursu jest inspirująca. Witam Cię i cieszę się z Tobą naszą wspólną radością, ktora towarzyszy rozpoznawaniu obecnego tutaj i teraz Królestwa Bożego.

    Modlitwy w zakładce pobierz/modlitwy ułożyłem ja, natomiast inne, w kolejnych wpisach pochodzą z konkretnych lekcji. Czasem je trochę zredagowałem, ale zawsze zaznaczyłem na czym się oparłem. Pozdrawiam Cię z miłością 🙂

  13. Serdecznie pozdrawiam jestem zachwycona modlitwami na Twojej stronie,czy to Ty je napisałeś?Kurs cudów przeczytałam już dwa razy,jestem w połowie lekcji cieszę się,że wchodząc na Twoją stronę mogę jeszcze więcej zrozumieć otaczający nas świat.Dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*