Rzeczywisty świat nie jest Niebem

luminous_bodyTemat tzw. „uwielbionego” ciała Jezusa od zawsze wzbudzał wiele kontrowersji. Czy jest ono nierzeczywiste (pozorne), czy też jest rzeczywiste? Chciałbym poniżej wykazać, że tak postawione pytanie zawiera błąd. Otóż twierdzę, że uwielbione ciało Jezusa jest rzeczywiste choć znajduje się w dalszym ciągu w świecie iluzji. Jak czytamy w Ewangelii, uczniowie sądzili, „że widzą ducha”. A co my myślimy na ten temat? To naturalne, że studiujący Kurs czasem mylą „Rzeczywisty świat” z Niebem.

Otóż ten RZECZYWISTY ŚWIAT nie jest bynajmniej naszym celem. To, moim zdaniem, wyraźnie wynika z wielu wypowiedzi Jezusa, których kilka przytaczam w końcu wpisu. Otóż rzeczywisty świat jest nadal POSTRZEGANY (tak jak i ten zwykły), a nie POZNANY (Niebo ma być poznane, postrzeganie w nim zamiera!). W rzeczywistym świecie pozostaje także ciało jako narzędzie, tyle że już NEUTRALNE (patrz niżej).

Posłużę się, jak to często robię, z podobieństw do nauk w innych systemach, aby w końcu dojść do wypowiedzi Kursu.

Ewangelia

Weźmy najpierw opisy zmartwychwstałego Jezusa. (1) Najpierw Jezus zdawał się żyć wśród ludzi jak normalny człowiek; podobnie też zginął śmiercią męczeńską (to jest oczywiście nasza projekcja, dodam, aby mi znów ktoś nie zarzucił). (2) Po zmartwychwstaniu posługiwał się ciałem „uwielbionym” (tak nazywa to Biblia), którego cechy przekraczały jednak zdolności zwykłego ciała. Zgodnie z nomenklaturą Kursu świat, do którego wtedy przeszedł Jezus, był już rzeczywisty, choć nie był jeszcze pozailuzoryczny, nie był jeszcze Niebem. (3) Czy pamiętamy, że Biblia wspomina o „wniebowstąpieniu” Jezusa, które jest Jego ostatecznym wyzwoleniem i przejściem do Ojca? (Tutaj Kurs cudów przedstawia szczególną cudowną interpretację, z którą warto się zapoznać; wykracza ona poza ten krótki wpis).

Nauka don Juana

Drugi przykład zaczerpnę z nauki wybitnego Indianina don Juana (C. Castaneda, np. Dar Orła). (1) Najpierw człowiek żyje zwykłym życiem. Posługuje się „pierwszą uwagą”. (2) Pod wpływem zdeterminowanych i świadomych ćwiczeń przesuwa swój „punkt połączenia” (mieszczący się za prawą łopatką) postrzegania tak, że zaczyna posługiwać się „drugą uwagą”. Tak zaczyna widzieć rzeczywisty świat wraz z jego promienistą i świetlistą sferą. Wspomnę tutaj, że Kurs cudów w wielu miejscach mówi o pojawieniu się u praktykującego Kurs zdolności widzenia „świetlistości ludzi” lub „wielkich promieni” w ogólności. Druga uwaga jest mostem łączącym z ostatnim już etapem ścieżki. (3) W końcu osoba umiejąca poruszać w sposób świadomy swoim punktem połączenia (jest on już bardzo elastyczny), decyduje się przejść na „tamtą stronę”. Nie jest niczym związana na tym świecie (porównaj Kurs). Trwa w błogości samej tylko jasnej i przejrzystej świadomości. Po prosu znika z pola widzenia „zwykłych ludzi”.

Kurs cudów

Przejdźmy teraz do samego Kursu. Poniższy fragment pokazuje, że RZECZYWISTY ŚWIAT NIE JEST NASZYM OSTATECZNYM CELEM. Jest on tylko stacją przesiadkową. Widzimy go (2) drugim rodzajem postrzegania, zwanym też w Kursie postrzeganiem prawidłowym. Stąd Bóg musi przerzucić nas do celu (3).

Ćwiczenia Część II, R8. Czym jest Rzeczywisty Świat?

„Rzeczywisty świat może być postrzegany tylko przez oczy, które błogosławi przebaczenie, zatem postrzegają one świat, gdzie przerażenie nie jest możliwe i nie można w nim odnaleźć świadectw strachu.(…)  Czas nie jest teraz Duchowi Świętemu potrzebny, kiedy już wypełnił Jego cel. Teraz czeka On tylko jeszcze jedną chwilę dłużej na to, by Bóg podjął Swój końcowy krok i wtedy czas znika, a odchodząc zabiera ze sobą postrzeganie, pozostawiając tylko samą prawdę. Ta chwila jest naszym celem…” (L291, Wstęp)

W rzeczywistym świecie ciało w dalszym ciągu jest narzędziem (tak jak i w zwykłym, nierzeczywistym świecie). Możemy jednak nadać mu własności takie, które byłyby potrzebne. To jest druga uwaga (2), „uwielbione ciało”.

Lekcja 294. Moje ciało jest całkowicie neutralne.

„Jestem Synem Boga. Jak mogę być również czymś innym? Czy Bóg stworzył śmiertelnych i zdolnych do zepsucia? Jaki użytek ma umiłowany Syn Boga z tego, co musi umrzeć? A jednak to, co neutralne, nie postrzega śmierci, ponieważ nie ma tam myśli o śmierci, ani kpiny z miłości. Neutralność danej rzeczy chroni ją, dopóki jest ona użyteczna. A potem, gdy już nie ma żadnego celu, jest odkładana na bok. Nie jest chora, stara, ani zraniona…” (L294)

Poniższy cytat mówi, iż rzeczywisty (2) świat jest światem POSTRZEGANYM, a nie POZNANYM (tzn. nie jest Niebem – 3).

Tekst, R11. Bóg albo ego

„Ten rzeczywisty świat można naprawdę postrzegać. Wszystko, co jest potrzebne, by go postrzegać, to tylko chęć, by nie postrzegać niczego innego.” (T11,7,2)

I w końcu widzimy, jak możemy dotrzeć do tego rzeczywistego (2) świata i widzimy, co w nim zobaczymy. ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO, ŚWIATŁO. Światło rzeczywistego świata.

Tekst, R13,VII. Docieranie do Rzeczywistego Świata

„Usiądź w ciszy i spójrz na ten świat, który widzisz i powiedz sobie: „Rzeczywisty świat nie jest taki jak ten. Nie ma tam budynków i nie ma ulic, po których ludzie chodzą samotnie i w oddzieleniu. Nie ma sklepów, gdzie ludzie kupują rzeczy znajdujące się na niekończących się listach, a których wcale nie potrzebują. Nie jest on oświetlony sztucznym światłem i nie nastaje tam noc. Nie ma dnia, który świta i zmierzcha. Nie ma tam żadnej straty. Wszystko, co tam jest, tylko świeci i to świeci na wieki”. (T13,7,1)

 

3 responses to “Rzeczywisty świat nie jest Niebem

  1. Jeszcze jedno rozszerzenie do tego tematu. KC prowadzi do wiedzy, choć ta jest poza zasięgiem KC, bo tej nigdy nie da się przedstawić w słowach. Osiągnięcie świata rzeczywistego oznacza koniec uczenia się i jednocześnie wyjście poza ten świat, lecz w inny sposób. Koniec uczenia się oznacza też obecność Boga, gdyż On sam jest Wiedzą.
    Najpierw trzeba jednak osiągnąć gotowość do przyjęcia wiedzy.

  2. Gdybyś się na wywyższenie swego komentarza nie zgadzał – napisz mi tylko, a wszystko cofnę. Mam jednak nadzieję na naszą współpracę. Może będziesz współautorem bloga (na jakichś rozsądnych zasadach)? Ty mi co prawda proponowałeś już udział na fb, ale brak mi wystarczających sił roboczych, aby pracować na dwóch etatach (ma ich poza tym jeszcze kilka 🙂 ).

  3. Komentarz Szarlattana Al Balla: „Temat w głównej mierze jest oczywisty, dla studentów Kursu, musi być oczywisty. Lecz, a co piękne, wykazujesz uniwersalną naukę na przykładach, ale skąpisz trochę ich, bo, tematyka ta tu, którą się paramy, nie należy do pokroju dziennika pokładowego ni zeszytu złotych myśli. Przyłoż się w rozwiniętości swojego nauczania. Przychodzą tu przybysze z rozmaitymi przekonaniami na myślach sobie nie podobnych, czy chciałbyś im odmówić pełnego zrozumienia tematu? Gdy wiesz, że Syn Boży, którego Bóg miłuje jako Siebie, to jesteś ty? Naucz się zatem dobrze, czym jest brat twój, bo jak go będziesz postrzegać tak siebie będziesz, a wobec siebie samego postrzegania niechybnie tak swego Stwórcę poczynisz w postrzeganiu………..reszta komentarza przeniesiona do następnego wpisu………”

    Od Administratora Studenta: Komentarz Twój Szarlattanie Al Baalu został przeniesiony do następnego wpisu jako perła zrodzona przez Ciebie, czytelnika tego bloga, jego sprawnych i poprawnych KOREKT, oraz eksperta z polotem głoszącego Prawdę. Ponieważ treść komentarza, jak mi się wydaje, dotarła do mnie, dziękuję za nią i przenoszę ją na główne miejsce (szkoda, aby tutaj zginęła!).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *