Na jakim jesteś etapie?

Rozpoznanie miejsca na swojej życiowej ścieżce jest bardzo cenne. Ale zanim zaproponuję ci sprawdzenie swojego miejsca, powinienem pokazać, jak wygląda cała ścieżka. Zwykle wyobrażamy sobie, że podobna jest do szlaku w górach przebiegającego od schroniska do szczytu. Myślimy sobie, że właśnie obudziliśmy się w miłej góralskiej izbie, zjemy śniadanko, spakujemy plecaczek, ciepłe ubranko i dalejże w drogę na szczyt. Gdy po niewielkim wysiłku (wybraliśmy sobie szlak dla początkujących:), znaleźliśmy się na szczycie, rozglądamy się i z naszego serca wyrywa się okrzyk: “Ach, jaki tu piękny widok”. Teraz po chwili wystarczy lekkim krokiem i bez wysiłku wrócić do schroniska. Było fajnie, oto nasze podsumowanie. (foto: alpinist.com)

Elipsa życia

Ech, ciężko mi po tak słodkim obrazku przedstawić ci całkiem inny obraz symbolizujący życie każdego z nas. Powiedziałbym, że jest on bardziej szczegółowy, gdyż uwzględnia realia duchowe przebiegu całości życia każdego człowieka. Kształt ścieżki przypomina bardzo wydłużoną w pionie elipsę. Gdyby ktoś zapomniał, co to jest elipsa, to powiem, że może jest jak nitka opasująca jajko wzdłuż. Od góry “czubek jajka”, na dole jego łagodniejsze zaokrąglenie. Elipsa matematyczna posiada oczywiście jednakowo “ostry” owal na dole i na górze. Gdy już wyobrażasz sobie taką elipsę, to wiedz człowieku :-), że w tej chwili znajdujesz się w jednym z punktów tej elipsy. A ponieważ przedstawia ona drogę twojego życia, to linia elipsy jest “skierowana”, tzn. poruszasz się po niej w pewnym kierunku. Dla uściślenia dodam, że normalnym kierunkiem marszruty jest kierunek zgodny z obrotem wskazówek na zegarze.

Czym jest droga po elipsie

I co my tu widzimy? Ogromną ilość punktów, jakieś kilka miliardów, a może więcej, które poruszają się po tej elipsie z zasady w jednym kierunku, ale momentami także wstecz. Teraz musi nastąpić moment wstrząsającej interpretacji 4 odcinków elipsy. Owal na górze to punkt startowy, miejsce wyjściowe i jednocześnie miejsce beztroskiego odpoczynku. Owal na dole to odcinek silnego cierpienia związanego z ogromem problemów, których doświadcza wędrowca. Ja wygląda marsz? Po wyjściu z góry, z pełnym plecakiem, schodzimy w dół, ciekawi tego, co spotkamy na dole. Jednak na dole zapasy nam się wyczerpały, a nasi bracia nie chcą się dzielić, bo także już nic nie mają. Czasem musimy walczyć o żywność i miejsce w pustostanie. Postanawiamy więc wracać do góry i tak powoli wyrywamy się z biedy idąc lewym łukiem elipsy.

W którym miejscu jesteś?

Zaznaczam wyraźnie z góry, że nie akceptuję wiary w reinkarnację. Każdy z nas znajduje się w którymś miejscu długiej drogi. I albo poruszasz się w dół, aby zakosztować uciech tego świata, albo już wiesz, że ten świat nie oferuje żadnej prawdziwej wartości. Rzeczywista wartość znajduje się bowiem na górze. Gdy doszedłeś cierpliwie do tego miejsca, odpowiedz, którym z tych dwóch osób jesteś? Boczne łuki to droga dynamiczna, ale góra i dół to stabilność. Możesz na dole być osobą narzekającą na los, ale nic nie robisz, aby się odbić i pójść do góry. Jeśli znajdujesz się zaś na samej górze, jesteś w błogim spokoju, niezależnie od okoliczności, które cię otaczają. Jesteś szczęśliwy bezwarunkowo. Powiedz więc: W którym z czterech miejsc jesteś? W piekle na dole? W niebie na górze? Szukasz na Ziemi szczęścia? Wracasz do odpoczynku w górze?

Reinkarnacja

Cała elipsa jest ciągłą linią nie dzięki zjawisku reinkarnacji, w której dusza niosąc karmę przechodzi do kolejnego ciała. I tak uważa się zazwyczaj, że to osoba człowieka wcieliła się, czyli “żyje ponownie”. Nic bardziej błędnego. Znakiem tego błędu jest zmiana tożsamości np. z Jana Kowalskiego na Adama Wiśniewskiego. A występujące czasem “wspomnienia poprzednich żywotów” to nic innego jak odczyt z dostępnej w przestrzeni księgi emanacji. Ciągłość ścieżki na elipsie zapewnia mnóstwo różnych zjawisk przyrody. Zarówno widzianej jak i niewidzianej przez dzisiejsze społeczeństwo. Dla przykładu podam tylko trzy. Pierwsze to DNA, które wędruje między pokoleniami, w każdym z nich ulegając modyfikacjom. Drugie to zawartość tigle, które jest przekazywane embrionowi przez rodziców. Zawiera ono emanacje rodziców będące zapisem ich dokonań życiowych. Trzecim jest codzienny przekaz przedstawiający interpretację otoczenia, zachodzący w każdy możliwy sposób. Media, szkoła, rodzice, rodziny, znajomi itd.

Przypowieść o elipsie

“Pewien ojciec miał dwóch synów i każdemu z nich dał taką samą część majątku. Młodszy syn postanowił wziąć swoją część i żyć na własny rachunek, starszy syn został w domu ojca i ciężko pracował. Młodszy syn odszedł z domu, ale dość szybko stracił wszystkie pieniądze, ponieważ żył rozrzutnie. Głodując, postanowił pracować przy wypasaniu świń, by móc pożywić się strąkami, które jadły zwierzęta, ale nikt mu nie chciał ich dać. Dlatego podjął decyzję o powrocie do domu ojca. Miał zamiar pokajać się i powiedzieć ojcu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. Kiedy jednak ojciec go zobaczył, wzruszył się i ucałował. Syn żałując, rzekł: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem. Ojciec rozkazał sługom ubrać syna w szatę, założyć mu pierścień na palec i włożyć sandały oraz zabić cielę i ucztować, bo oto jego syn: był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się.” (Łk 15, 11-32)

4 Replies to “Na jakim jesteś etapie?”

  1. Dusza dokonując wcielenia potwierdza fizycznie potrzebę takiego aktu i tym samym potwierdza reinkarnację (najczęściej wielokrotnie). Jest to jej wybór, służący jej dobru. Fakt że nie identyfikuje się z ciałem nie oznacza że nie rozumie sensu wcielenia, tym bardziej że część naszego umysłu jest dla niej domem. Jeżeli to wszystko jest pasmem świadomego działania służącego najlepiej rozumianemu interesowi duszy, to jest realne. Jaki byłby sens budowania sobie nawet prowizorycznego domu gdyby był on całkowicie nierealny? Zamek na piasku, mimo swej kruchości jest realnym choć krótkotrwałym bytem.
    W tym kontekście twierdzenie że reinkarnacja jest iluzją w którą wierzymy lub nie zależnie od stanu naszej świadomości jest chyba zbyt daleko idącą koncepcją.
    Akt wcielenia się duszy jest w pełni świadomy, czyli dusza wie co to jest substancja zwana ciałem. Wie, że jest to tylko awatar, niezbędny dla jej oczyszczenia się z karmy. Świadomie też uczestniczy w drodze życia ciała i umysłu, choć nie identyfikuje się z obłędem ego i czeka na moment odrzucenia logiki ego na rzecz nie identyfikacji z kołem karmy, co jest dla niej wspaniałym aktem świadomości i na końcu – “za życia” ciała – świadome odstawienie tego wehikułu na złomowisko ego.
    Dusza świadomie musi uczestniczyć w swoim dziele palenia się karmy i najczęściej jest to proces powtarzalny, do skutku.
    Pytanie czy koncepcja reinkarnacji jest nam – egoistom, potrzebna stoi na drugim planie. Skoro dusza uznała potrzebę stworzenia awatara i był to akt świadomy, to nie można jej przypisywać bezsensowność działań a tym samym nierealność kolejnych wcieleń.
    Pozdrawiam

  2. Witaj
    jeśli nie akceptujesz wiary w reinkarnację to zacytuję dwa fragmenty z Jogasutr Patańdżalego:
    “Złoże karmiczne mające przyczynę w uciążliwościach może się ujawnić w doświadczeniu w obecnym lub przyszłym wcieleniu”
    oraz
    “Przez sanjamę na rozdzieleniu ich osiąga się poznanie mowy wszelkich istot. Przez sanjamę na ukrytych wrażeniach umysłowych (sanskarze), dzięki ich unaocznieniu poznaje się swoje poprzednie wcielenia”
    A On raczej wiedział co pisze.

    • Miło mi było przeczytać tak rzeczowy komentarz. Na ile się orientuję ogromna ilość doktryn Dalekiego Wschodu posługuje się pojęciem reinkarnacji. Jednak gdybyśmy przyjrzeli się nie tylko słowu “reinkarnacja”, ale jego znaczeniu, to różne doktryny różnie definiują ponowne wcielanie się. Ten temat jest dla nas wielką okazją do tego, aby zbliżyć się do realizacji. Jeśli zależy nam na tym, a nie tylko na powtarzaniu słów uznanych autorytetów, to powinniśmy postawić sobie pytanie: “Co tak naprawdę wciela się ponownie?” Odpowiedź, którą uzyskamy w wewnętrznym rozpoznaniu będzie naszym prawdziwym duchowym pokarmem.

      Przecież dobrze wiemy, że różne autorytety mają różne poglądy na wiele tematów. Także w sprawach duchowych. A w naszej sprawie istotna rzeczą jest, czy człowiek lub tzw. osoba ludzka dysponuje esencją. I co właściwie jest tożsamością człowieka? Stawiam tylko pytania, bo odpowiedź nie może pochodzić od zewnętrznych mistrzów, ale od naszego wewnętrznego nauczyciela. Wtedy jest dopiero dla nas wartościowa.

      Należy wreszcie podejść do tematu koniecznie uwzględniając dwa aspekty poznania. Jeden względny (percepcja), a drugi absolutny (poznanie). Jeśli opisujemy coś duchowego, to z pewnością posługujemy się symbolami, alegoriami, przypowieściami i tworzymy mity. Musimy wiedzieć, że rzeczywistości absolutnej w żaden sposób nie opiszemy słowami. Najwięksi mistrzowie tego nie dokonają. Gdyby tak było, to wystarczyłoby poczytać ich wypowiedzi i “wiemy wszystko”. Tymczasem tak się nie da. Więc jeśli dwie nauki są sprzeczne, to w zasadzie tak może być, bo nie mogą dokonać rzeczy niemożliwych.

      Reinkarnacja, piekło, niebo, ateizm i “człowiek jest tyko ciałem” to mity, które możemy przyjąć lub nie. W zależności od pożytku jaki z nich mamy. Tak o tym mówi Kurs cudów:

      “W ostatecznym sensie, reinkarnacja nie jest możliwa. Nie ma przeszłości i nie ma przyszłości, a idea urodzenia w ciele jest bez znaczenia zarówno jeśli jest ono jednorazowe jak i wtedy gdy jest wielokrotne. “Reinkarnacja nie może być zatem prawdziwa w rzeczywistym sensie. Naszym jedynym pytaniem powinno być to: „Czy ta koncepcja jest przydatna?” A to zależy oczywiście od tego, do czego jest ona użyta. Jeżeli jest użyta do umocnienia rozpoznania wiecznej natury życia, jest ona rzeczywiście przydatna. Czy jakieś inne pytanie na jej temat jest naprawdę użyteczne w rozjaśnianiu tej drogi? Podobnie jak wiele innych wierzeń, wiara w reinkarnację może być bardzo nadużyta. W najlepszym razie, takie niewłaściwe użycie koncepcji reinkarnacji oferuje zaabsorbowanie przeszłością i może dumę z przeszłości. W najgorszym przypadku wytwarza ono bezwład w teraźniejszości. Pomiędzy tymi skrajnościami możliwych jest wiele rodzajów szaleństw…” Zachęcam Cię do przeczytania całego wyjaśnienia zawartego w Podręczniku, Rozdział 24. CZY ISTNIEJE REINKARNACJA?

      Na koniec powiem, że reinkarnacja jest jednym z wielu nierzeczywistych snów tego świata. Owszem, wydaje się istnieć, ale tak to zwykle bywa z halucynacjami. Jednak ludzie zazwyczaj są bardzo przywiązani do swoich snów i bronią ich posługując się różnymi narzędziami, z których autorytet jest chyba największym. Ale nie można zabierać ludziom poglądów na siłę, bo sprawia im to ból. Tym bardziej jeśli się samemu przywiązanym do wielu złudzeń. Mówię teraz szczerze o sobie. Skoro nie ma ciała i całego świata, to także i reinkarnacji, która jest jego częścią. Jest tylko Bóg. Tak to krótko ujmuję i uzasadniam.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*