Podstawowym życzeniem ego jest zastąpić Boga. Faktycznie, ego jest fizycznym ucieleśnieniem tego życzenia. Bowiem jest to takie życzenie, które wydaje się otaczać umysł ciałem, trzymając go w oddzieleniu i samotności, niezdolnego by dotrzeć do innych umysłów inaczej niż przez ciało, które zostało po to wytworzone, by go uwięzić. Ograniczanie łączności nie może być najlepszym środkiem jej rozwijania. Jednak ego chciałoby, byś uwierzył, że tak jest. (L72,2)

Ego jest ślepe i nic nie wie

Nie pytaj tego przejezdnego, obcego przybysza, ,,Czym jestem?”. On [ego i jego wytwór – ciało] jest jedynym w całym wszechświecie, który tego nie wie. Jednak to jego właśnie o to pytasz i do jego odpowiedzi chciałbyś się dostosować. Ta jedna dzika myśl, zaciekła w swej arogancji, a jednak tak marna i nic nie znacząca, że przemyka przez wszechświat prawdy zupełnie niezauważona, staje się twym przewodnikiem. To do niej się zwracasz, pytając o znaczenie wszechświata. I tej jedynej ślepej istoty w całym widzącym wszechświecie prawdy pytasz: „Jak należy patrzeć na Syna Boga? [którym jesteś ty sam]” (T20,3,7) (foto: rdasia.com)

Jesteś święty, zjednoczony z bratem i Bogiem w Niebie

Taka jest moja wola wobec ciebie i twego brata oraz wola wobec każdego z was, którą chciałbym, by każdy z was wyrażał wobec drugiego i wobec siebie samego. Wola ta przedstawia sobą jedynie świętość i łączenie się bez granic. Bo czymże jest Niebo jak nie – zjednoczeniem, bezpośrednim i doskonałym, niezakrytym zasłoną lęku? Tutaj jesteśmy jednością, spoglądając na siebie nawzajem oraz przyglądając się samym sobie z całkowitą łagodnością. Tutaj wszystkie myśli o jakimkolwiek oddzieleniu między nami stają się niemożliwe. Ty, który byłeś więźniem w oddzieleniu, teraz zostajesz uwolniony w Raju. I tutaj chciałbym się z tobą zjednoczyć mój przyjacielu, mój bracie, moja Jaźni. (T20,3,10)