Rzeczywisty świat jest inny niż to, co postrzegamy

Dla poprawy sytuacji na świecie oraz zmiany jakości życia każdego z nas, ta prawda ma fundamentalne znaczenie. Cierpimy, gdyż błądzimy. A błądzimy, bo nie opieramy się na prawdzie – tylko na błędnej interpretacji naszego umysłu. Jak w skrócie można opisać ten proces? Otóż tak. Prawdziwy świat ma naturę energetyczną, którą widać jako świetliste i kolorowe pola. Tak wygląda przestrzeń, człowiek oraz każda istota, a także roślina. Postrzeganie takiego rzeczywistego świata nazywa się widzeniem. A więc „patrzymy, a nie widzimy”, którą to prawdę już 2000 lat temu wypowiedział Jezus.

Decyzja percepcyjna czyli projekcja wytwarza interpretację, a ta percepcję

Zamiast świecącego rzeczywistego świata postrzegamy świat materialnych, nieprzezroczystych i nieświecących przedmiotów. To, co postrzegamy, jest obrazem iluzorycznym, zniekształceniem rzeczywistego obrazu. Podsumowując można powiedzieć, że istnieją dwa rodzaje postrzegania, inaczej percepcji: percepcja energii, czyli „widzenie rzeczywistości” oraz percepcja materii – „patrzenie na złudzenia”. Skąd bierze się takie zróżnicowane postrzeganie? Ono pochodzi z decyzji percepcyjnej, która wytwarza projekcję. (foto: aliexpress.com)

Społeczeństwo kształtuje materialną interpretację i prowadzi do tłumienia widzenia

Można temu opisowi zarzucić pozorny błąd, jakoby małe dziecko nie podejmuje żadnej decyzji percepcyjnej, a i tak postrzega materialny świat. Otóż małe dziecko widzi świat energetyczny i dopiero w miarę kształtowania interpretacji percepcyjnej – przez rodziców, szkołę, media i społeczeństwo – percepcja materialna przeważa na tyle, że postrzeganie energii zostaje stłumione całkowicie.

Tylko my odpowiadamy całkowicie za to czego doświadczamy

Wynika z tego także i to, że umysł i jego interpretacja wrażeń energetycznych ma wpływ na ich interpretację. Umysł może je zinterpretować bez narzucania widokowi energii masek lub nakładając na widzenie energii materialną maskę dowolnego koloru, kształtu, twardości itp. Wspólnota tych cech między ludźmi wynika jedynie ze wspólnego kształcenia interpretacji percepcyjnej. Tego rodzaju maski ukrywają rzeczywistość, a pokazują to, co chcemy widzieć. A więc świat i całe nasze życie widzimy dokładnie tak, jak tego chcemy. Mówiąc inaczej – wszystko na zewnątrz nas, w naszym  życiu i wewnątrz – w naszej psychice i w ciele – zależy tylko i wyłącznie od nas. Tylko my jesteśmy twórcami swojego losu, tak jak go wyprojektowaliśmy, tak go postrzegamy.

Jeśli oskarżasz, to tylko siebie. Wybaczasz innym – wybaczasz sobie

Na koniec trzeba dodać, że z prawem postrzegania współdziałają inne prawa, z których najważniejszym jest prawo odbicia. Polega ono na tym, że gdy oskarżamy jakąkolwiek osobę o cokolwiek, to takie oskarżenie natychmiast spada na nas. Odbija się na nas. Czujemy je i czujemy się z nim nieprzyjemnie. Dlaczego? Bo przecież wszystko, co zauważyliśmy u tej osoby, to postrzeganie tego co na nią rzutowaliśmy – to nasza robota. A więc oskarżając ją – oskarżamy siebie i to wyraźnie czujemy. Rozwiązaniem jest nieobwinianie, a jeśli już postrzegamy czyjeś wady – wybaczanie absolutne. Myślimy: Ta osoba tego nie wytworzyła, to moja projekcja na tę doskonałą energetyczną i świetlistą istotę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*