Gdy byłem początkującym studentem na ścieżce i przyjąłem parę poglądów pochodzących z Kursu cudów, zaczęły wydarzać się między mną a moją żoną częste nieporozumienia. Ona na przykład mówiła: „Oj, taki piękny kubek mi się potłukł!”, a ja reagowałem na to ze znudzeniem człowieka, który „wie więcej”: „Aaaa, to przecież nie ma znaczenia.” (patrz Lekcja 1). Była oburzona i smutna. Dopiero, gdy moja córka, wzruszona czyjąś śmiercią, usłyszała ode mnie: „Aaaa, to nie ma znaczenia, on w istocie nie umarł”, wyszła urażona z pokoju (potem musiałem ją przepraszać) – zrozumiałem, że popełniam jakiś błąd.
Tak się wspaniale składa, że wśród ciekawych komentarzy na tym blogu, pojawił się taki, który nie tylko nawiązuje do tematu „fałszywie oświeconego ego” przy okazji omawiania tematu „popadania w zaprzeczenie”, ale także podaje dwa linki do interesujących filmów w necie, które definitywnie rozprawiają się z dumą niby oświeconego głupiego ego. Autorem poniższych słów jest więc komentator Student2. Dziękujemy mu za pomoc w rozpoznaniu błędu, jaki łatwo każdy z nas może popełnić.
Dowiedz się więcej